Wynik badania FAS

Dlaczego w alkoholizowanym społeczeństwie nie pomaga się dzieciom, które są ofiarami komercyjnego produktu jakim jest alkohol? Dlaczego nie ma odpowiedniej ilości specjalistów mogących pomagać ofiarom tego produktu? Gdzie jest odpowiedzialność producentów wobec dzieci z FAS?

Proszę. Niemal klęczę ze słuchawką w ręku, błagając o wykonanie badania diagnostyki FAS. Normalnie, pierwszy dostępny termin jest za 12 cie miesięcy! Uwierzycie! Nasza rodzina nie ma tyle czasu. Udaje się. Badanie kosztuje kilkaset złotych. Fragmenty poniżej. I to jest diagnoza pokazująca zatajane przyczyny problemów, z którymi zderzyła się nasza rodzina. W takiej sytuacji jest wiele rodzin adopcyjnych. Badanie wykonano na podstawie metodologii 4-Digit Diagnostic Code for FASD Third Edition 2004. Przypomnę, że nasza adopcja nastąpiła w roku 2008. Od początku istniały więc możliwości diagnostyczne weryfikacji stanu zdrowia chłopców, zarówno wtedy, jak i obecnie. W obu przypadkach nie wykonano tej diagnostyki.
Widać, że amerykańscy naukowcy odrobili zadanie domowe. Test diagnostyczny jasno pokazuje, że problem leży w biologicznym i medycznym stanie zdrowia nastolatków, ukrywanym przez ośrodek adopcyjny przed nami ale również przed nimi.


Poniżej szczątkowe fragmenty:
„Zaburzenia zachowania i emocji.
Nieharmonijny rozwój poznawczy.”
„FAS (Fetal Alcohole Syndrome – Płodowy Zespół Alkoholowy) oraz FASD (Fetal Alcohol Spectrum Disorders – Spektrum Poalkoholowych Wrodzonych Zaburzeń Rozwojowych) obok zespołu Aspergera, ADHD czy Autyzmu uznawane są za tzw. Ukryte niepełnosprawności, w których dominującym problemem są zaburzenia myślenia i zaburzenia zachowania (na bazie zmian strukturalnych i/lub neurochemicznych mózgu).”
„Dzieci po prenatalnej ekspozycji na alkohol są często diagnozowane jako nadpobudliwe, autystyczne, bądź nieharmonijnie rozwijające się; małe dzieci z FAS są pobudzone, mają trudności z jedzeniem, są nadwrażliwe na bodźce; mają zbyt duże (hipotomia) napięcie mięśniowe. Często występują deficyt uwagi i pamięci, nadaktywność trudności z rozpoznawaniem pojęć abstrakcyjnych, trudności z rozwiązywaniem problemów, słaba ocena sytuacji, niedojrzałe zachowanie; przy czym problemy rosną wraz z dzieckiem i później pojawiają się problemy z uczeniem i zaburzenia relacji rówieśniczych; w wieku dorosłym osoby te mają trudności ze znalezieniem i utrzymaniem pracy, pojawiają się konflikty z prawem, mają skłonność do uzależnień (najczęściej alkoholu).”
„Dzieci z FASD sprawiają wrażenie, że stać je na więcej, często wyrażają słowami pojęcia, których znaczenia naprawdę nie rozumieją.
Osoby z FASD w systemie edukacji i opiniowania przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczne powinny być traktowane jako „zagrożone niedostosowaniem społecznym”, w związku z czym należy im się szczególna pomoc i stworzenie odpowiednich warunków uczenia.
Literatura tematu dotycząca osób z FASD mówi także, iż osoby z tym syndromem w rozwoju emocjonalno-społecznym nie przekraczają 12 lat (co jest uwarunkowane pierwotnym uszkodzeniem, niezależne od rodzaju opieki i starań opiekunów), w związku z czym przez całe życie wymagają wsparcia i nadzoru.”

A w zaleceniach czytamy:

Psychoterapia, terapia traumy ze względu na wczesne doświadczenia traumy, zaniedbania i przemocy.

Wsparcie specjalistyczne dla opiekunów.” [a z ust pani doktor usłyszeliśmy: „Przecież na pierwszy rzut oka widać, że jesteście Państwo „zajechani””. ]

Nasz komentarz
Taka diagnoza daje pozornie kolejny powód do ataków na rodzinę adopcyjną. Oddajecie Państwo chore dziecko? Kolejny powód do obwiniania, po stokroć winnych wszystkiemu rodziców adopcyjnych. Jednakże pokazuje ona całą prawdę o okrucieństwie działania systemu adopcyjnego, który za wszelką cenę stara się ukryć prawdziwą przyczynę problemów rodzin adopcyjnych i braku pomocy im udzielanej. Gdyż po drugiej stronie monety, jest obciążenie psychiczne rodziców adopcyjnych, obwinianych i oszukiwanych. Szukających pomocy i próbujących zrozumieć istotę problemu, ich bezsilność w zderzeniu się z zachowaniami dzieci wynikającymi z zaburzeń FAS. Skrzętnie ukrywanych podczas całego procesu adopcji. Tu brak wsparcia wydaje się jeszcze bardziej okrutny, gdyż obnaża bolesną prawdę: Adopcja w Polsce to tylko przerzucenie odpowiedzialności na rodziców adopcyjnych. Przerzucenie ukrytego problemu, bez liczenia się z jego konsekwencjami dla dziecka dotkniętego FAS oraz rodziców podejmujących się adopcji. Adopcji pozbawionej szansy już na początku i na każdym kolejnym etapie.

← →